Wzmożone opady w ciągu ostatnich kilku dni spowodowały podniesienie
się poziomu rzek, zwłaszcza Bystrzycy. Rzeka jednak w żadnym miejscu
nie wystąpiła z brzegów, a sytuacja na zagórzańskim zbiorniku jest
pod kontrolą - woda z tamy spuszczana jest w taki sposób, aby wciąż
zachować zapas miejsca w zbiorniku na poziomie 2 milionów m3.
Mówi dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Świdnicy pan
Jerzy Purtak:
Również Strzegomka, Piława i Czarna Woda są pod stała obserwacją
- mimo podniesionego poziomu, nie ma zagrożenia. Worki z piaskiem w
kilku gminach zebrane na wszelki wypadek, na razie nie muszą być
wykorzystane, nigdzie nie ma potrzeby zabezpieczania domów czy
budowania wałów. Cały czas trwają dyżury w Centrum Zarządzania
Kryzysowego. Dziś opady mają ustąpić.